piątek, 28 lutego 2014

come back.

Cześć !
Jeeej,  dawno mnie tu nie było… ale ostatnio często myślałam nad tym,  żeby coś tutaj napisać. Tak się złożyło,  że wczoraj rozmawiałam z Alicją na ten temat i jakoś mnie to zmobilizowało do napisania posta. A więc…
Co u mnie ?
Od czasu,  kiedy jeszcze regularnie prowadziłam bloga dość sporo się wydarzyło,  pozmieniało. Zmieniło się przede wszystkim moje nastawienie do ludzi,  do samej siebie,  do życia.  Wiem,  jak to wygląda i jak może się to niektórym wydawać,  że 15-latka pisze o życiu.  Mnie osobiście też to strasznie denerwuje,  jak osoby młodsze jeszcze ode mnie piszą jakie to życie jest złe,  że nie ma sensu i tego typu rzeczy zwłaszcza,  że taki człowiek prawdopodobnie nie ma jakiegoś poważnego powodu,  aby tak myśleć… Ale wracając do tematu.  Tak,  zmieniło się moje nastawienie do życia (jakkolwiek banalnie to brzmi). Widzę to sama po sobie,  że inaczej się zachowuję,  staram się myśleć pozytywnie i nie smucić się tak jak wcześniej. Co jeszcze…  ogólnie trochę się działo. Przede wszystkim,  chyba dowiedziałam się nareszcie co to jest prawdziwa przyjaźń,  ale też jacy niektorzy ludzie są fałszywi,  żałośni i głupi.  Po prostu głupi,  nie da się tego inaczej nazwać…   W szkole…  nawet nie jest najgorzej,  trochę mam już dość ciągłych kartkówek,  sprawdzianów,  prac domowych,  ale z drugiej strony cieszę się że jest jak jest.  Średnia nie jest taka zła,  jak się spodziewałam.  Mam nadzieję, że uda mi się ją chociaż utrzymać a najlepiej poprawić, żeby oceny na świadctwie były jak najlepsze, wiadomo.
Me, myself and I.
Ostatnie 3-4 miesiące pokazały mi jaką jestem osobą. Zauważyłam, jakie błedy popełniam, jak się zachowuję i doszłam do wnisku, że jestem okropna. Cały czas staram się pracować nad pewną kwestią, ale ciężko mi jest sobie z tym poradzić. Ciągle widzę, że robię coś źle, ale za każdym razem jest tak, że najpierw coś powiem lub zrobię a później pomyślę. Przepraszam.
Pomóżcie mi się jakoś ogarnąć ;c.
No ale dobra, nie będę zawracać Wam głowy moimi bzdurnymi przemyśleniami. Haha, kogo ja oszukuję, pewnie i tak nikt już tutaj nie zagląda. No ale, przynajmniej mogłam się wygadać a przy okazji pomyśleć nad pewnymi sprawami.
Okayy, to ja zmykam. Może jeszcze kiedyś tu wpadnę. Spodziewajcie się posta tak na przełomie maja/czerwca, kiedy dopadnie mnie wiosenno-letni optymizm i chęć do działania :D
Dobranoc :*

wtorek, 13 sierpnia 2013

Rogaliki !

Witam, tym razem dodam przepis na przepyszne rogaliki. Jest to dość prosty przepis, niewymagający jakiś wybitnych umiejętności więc każdy z Was powinien sobie dać radę, skoro ja - kompletne beztalencie - jakoś sobie radzę ;)). 

Składniki :
- 2 żółtka
- 5 dag drożdży
- 2 łyżki cukru
- 1 szklanka śmietany kwaśnej
- 4 szklanki mąki
- 1 margaryna

Sposób wykonania :
Wszystkie składniki wyłożyć na stolnicę, blat czy na czym Wam wygodnie i zagniatać ciasto, żeby wszystkie składniki razem się połączyły, następnie ukroić część i rozwałkować. Takie ciasto, przypominające lub nie, koło należy pokroić w trójkąty, przy szerszym końcu nałożyć dżem czy cokolwiek chcecie [ja zwykle je robię z wiśniami drylowanymi] i zawinąć, aby to przypominało rogalika ;>. Później ułożyć na blasze i można je posmarować pozostałymi białkami, to będą się ładnie błyszczeć. Piec w temperaturze 180 stopni, aż będą ładne złoto-brązowe ;>. 

Smacznego !

Tak wyglądają rogaliki robione przeze mnie:



Zdjęcia robione przez Alicję, z którą wpieprzałam te rogaliki ;D. 


+ Jeżeli macie jakieś ciekawe przepisy na ciasta czy ciasteczka to przesyłajcie do mnie na pocztę a ja będę je testować i dodawać tutaj lub jeżeli Wy już próbowaliście przepisy z tego bloga i chcielibyście się podzielić opinią to również zachęcam, piszcie tu : kamilaaa0@onet.eu ;)
++ Jeżeli macie pytania co do wykonania, coś Wam nie wychodzi lub o czymś nie powiedziałam tutaj to pytajcie tu : ask.fm/wpieciusmakaach 

wtorek, 6 sierpnia 2013

Hejo ;>
Wpadłam tu tylko na chwilę z taką informacją, iż tak za niecały miesiąc usunę prawie wszystkie poprzednie posty, zostaną tylko przepisy ;). Fakt faktem nie będą to może jakieś najlepsze przepisy, tylko takie w miarę proste, czasami może pojawi się coś trudniejszego ale to raczej baaardzo rzadko ponieważ ja nie piekę takich ciast, bo za dużo pierdzielenia z tym wszystkim, chociaż czasami mi się zdarza upiec coś trudniejszego ;>. 
Niebawem pojawi się przepis na pyszny jabłecznik, jeżeli można go tak nazwać oraz rogaliki !
Dodałabym już teraz ale nie mogę zgrać zdjęcia z telefonu bo gdzieś zapodziałam kabel ;p.
Możliwe, że w tym tygodniu już nie dam rady któregoś dodać, chyba że w piątek.. A jeżeli nie to w przyszłym tygodniu będzie na pewno ;>.
A więc to chyba tyle, co chciałam Wam przekazać.
Aaa. Jeżeli bardzo chcecie wiedzieć, co u mnie słychać i tak dalej to zapraszam na mojego photobloga: photoblog.pl/kamilaaa0  oraz ask'a : ask.fm/wpieciusmakaach ;).



poniedziałek, 22 lipca 2013

Babeczki ;>

Cześć !
Nareszcie znalazłam chwilę na tego posta. Jak już pewnie zauważyliście, będzie to przepis na babeczki ;)
A więc...

Składniki :
- 1 3/4 szklanki mąki
- 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody
- 3/4 szklanki cukru
- 1 szklanka mleka
- 3 łyżki oleju
- 1 jajko
- [kilka kropli olejku waniliowego]

Wykonanie :
Wszystkie składniki wrzucić do miski, chwilę mieszać mikserem, następnie nałożyć ciasto do foremek. Ja nakładam około dwóch łyżek. To zależy od wielkości foremki. Babeczki należy piec około 15 minut w temperaturze 200 stopni.

PS. Jeżeli babeczki przed czasem będą już brązowo-złote, wbij w jedną wykałaczkę i sprawdź czy cisto się wyciąga. Jeżeli nie - babeczki są już dobre ;>.
Smacznego ! ;)

Specjalnie robiłam babeczki w sobotę, żeby Wam je pokazać, robiłam je w nowych foremkach i odrobinę za mało nałożyłam ale to nic nie szkodzi, po prostu były mniejsze a wyszło ich więcej. Dodałam do nich czarne porzeczki, były wyśmienite ;). 
A Wy możecie robić je z czym chcecie lub po prostu, bez niczego. Ja wcześniej robiłam z pokrojoną w kostkę czekoladą, też były pyszne. 
Tak wyglądały moje babeczki :

piątek, 12 lipca 2013

Murzynek ;)

No to do dzieła xd.
Dzisiaj podam przepis na murzynka, dość prosty w wykonaniu i jaki smaczny... ! ;D
A więc...


Składniki:
- kostka margaryny
- 2 szklanki cukru                              <---- te 4 składniki należy wrzucić do miski i gotować.
- 3/4 szklanki wody                                    Gdy zacznie się gotować należy zmniejszyć gaz
- 2 łyżki kakao                                            i tak żeby się gotowało jeszcze 10 minut.                                       

- 5 jajek
- 2 szklanki mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżki octu

Wykonanie:
Ugotowaną masę należy odstawić na jakiś czas [5-10 min.], aby lekko ostygła, następnie wbić do tej miski 5 żółtek, 2 szklanki mąki, 2 łyżeczki proszku do pieczenia i 2 łyżki octu i wymieszać pałką czy czymś takim. 
W drugiej misce ubić białka, które wcześniej zostały oddzielone od żółtek na sztywną pianę, którą następnie należy przełożyć do miski z ciastem i ponownie wymieszać. Całość przelać na blachę i piec około 40 minut w temperaturze 180 stopni. 

Po upieczeniu można ciasto przełożyć dżemem [przekroić na pół, posmarować dżemem i złożyć z powrotem], polukrować i oczywiście zjeść ;p.
Smacznego ! ;)

Tu macie zdjęcie jak to mniej więcej wygląda :
Jeżeli chcecie podzielić się, jak Wam wyszło i dać zdjęcia piszcie w komentarzach lub tu: kamilaaa0@onet.eu

Następnym razem mogę Wam podać bardzo prosty przepis na babeczki ;).